Prof. Środa o zwierzętach

Bardzo ciekawy felieton w Gazecie Wyborczej.

Zwierzęta są katowane, zabijane w domach, w gospodarstwach, w laboratoriach, w fabrykach śmierci, jakimi są niektóre rzeźnie czy hodowle. Prawie jedna piąta posłów poluje, a kandydat na prezydenta chwali się zabijaniem dla przyjemności

Jeden z największych na świecie filozofów, wielki intelektualista i rzecznik praw zwierząt prof. Peter Singer nie mógł zabrać głosu na konferencji zorganizowanej przez Wydział Prawa i Administracji UW, na którą został zaproszony. Jedna z panelistek – profesor tejże uczelni – odkryła bowiem, że prof. Singer ma liberalne poglądy na aborcję i eutanazję, na które ona jako katoliczka nie wyraża zgody. Dziekan odwołał więc konferencję, motywując swoją decyzję brakiem panelistów. Prof. Singer spotkał się wczoraj ze studentami i z innymi uczestnikami konferencji „na mieście”, w klubie Traffic.

Wydarzenie to jest nie tylko oburzające i kompromitujące dla uniwersytetu, ale również bardzo znamienne dla tego, co dzieje się w naszym kraju od wielu już lat. Niekwestionowanym wyznacznikiem poglądów staje się katolicyzm i to, co mówi Kościół o aborcji i eutanazji. Religia przestała być już dawno sprawą prywatną. Jest sprawą państwową, publiczną, jak również – pomału – naukową.

W „sprawie prof. Singera” widać też brak zrozumienia dla tego, czym jest demokracja, uniwersytet, naukowa debata. Widać oportunizm władz i tchórzostwo jednostek, które nie potrafią, nie chcą lub zwyczajnie boją się stanąć po stronie wolności i pluralizmu, których rzecznikiem powinien być Uniwersytet.

Najważniejsze jest to, że prof. Singer nie miał mówić o eutanazji, choć skądinąd taka dyskusja jest w Polsce bardzo potrzebna, lecz o prawach zwierząt. Autor „Wyzwolenia zwierząt” jest najbardziej znanym na świecie i aktywnym obrońcą „braci mniejszych”.

W Polsce nader często stosunek do zwierząt ma charakter przedmiotowy. Traktuje się je jak rzeczy, które nie mają praw, nie cierpią, dla których życie nie przedstawia żadnej wartości. Zwierzęta są katowane, zabijane w domach, w gospodarstwach, w laboratoriach, w fabrykach śmierci, jakimi są niektóre rzeźnie czy hodowle. Prawie jedna piąta posłów poluje, a kandydat na prezydenta chwali się zabijaniem dla przyjemności.

Apele o szacunek dla zwierząt i egzekwowanie ich praw (do życia, do bezpieczeństwa, do ochrony przed cierpieniem) pozostają bez odzewu. W szkole nie ma edukacji ekologicznej, nikt nie uczy szacunku dla zwierząt, ich podmiotowość jest negowana.

W sprawie ochrony zwierząt i złagodzenia ich losu nie zabiera także głosu Kościół, który wiele mógłby tu zrobić, zwłaszcza na wsiach. Tymczasem troska Kościoła o słabszych skupiona jest na ochronie życia poczętego. A przecież zwierzęta też domagają się ochrony przed śmiercią, krzywdą i cierpieniem, zwłaszcza że – w przeciwieństwie do człowieka – nie potrafią nadać sensu ani cierpieniu, ani śmierci.

Stosunek do zwierząt jest miarą cywilizacji, społecznej wrażliwości i poziomu standardów moralnych. W Polsce ta wrażliwość jest mała, a standardy barbarzyńskie. Konferencja na Uniwersytecie z udziałem prof. Singera mogła być małym, ale skutecznym krokiem w kierunku zmiany tej sytuacji. Zwyciężyła zaściankowość, strach i oportunizm. Co tam zwierzęta!

Reklamy

2 Komentarze to “Prof. Środa o zwierzętach”

  1. Pamiętam, że w „Etyce praktycznej”, w rozdziale poświęconym właśnie eutanazji, Singer opowiada, co spotkało go w Niemczech, gdy pojechał na podobną konferencję. Z referatem oczywiście nie wystąpił, a różne ciekawe środowiska sprawiły, że pożałował, że żyje. Wtedy zastanawiałam się, dlaczego właśnie w Niemczech, znalazłam jakieś wyjaśnienie i na tym skończyły się moje rozważania. A tu proszę, taka niespodzianka! Powtórka z rozrywki!

  2. wspaniala aktorka francuska i cudownie wrazliwy czlowiek Brigitte Bardot powiedziala , ze gatunek ludzki napawa ja odraza a bylo to w kontekscie jej wieloletnich , rozpaczliwych prob poprawy tragicznej sytuacjii zwierzat na naszym globie. Niestety prob , ktore daja niewspolmiernie malo do wlozonego wysilku. Drapiezna natura ludzka w tym wzgledzie z trudem daje sie okielznac ale jednak czasem daje sie to zrobic. Od lat mieszkam poza granicami Polski. Z niebywalym wstydem obserwuje jak daleko nam Polakom , jako spoleczenstwu, do krajow Europy Zachpdniej w sferze prawodawstwa a takze gleboko zakorzenionych nawykow obejmujacych caloksztalt opieki nad zwierzetami. W ciagu ponad 10 lat pobytu w Niemczech, potem Holandii i Belgii nie zauwazylam ani jednego bezpanskiego psa z wyjatkie paru najwyrazniej zagubionych chwilowo podczas spaceru. finansowa odpowiedzialnosc za szkody wuzadzone przez psa zmuszaja wlascicieli do ich pilnowania ale to na pewno nie kary finansowe powoduja ze zwierzaki sa zadbane i naqjwyrazniej kochane. Bestialstwo z jakim spotykamy sie w kraju katolickim jakim jest Polska nasuwa pytanie o role kosciola lub raczej przyzwolenie na barbarzynstwo polskiego chlopa i absurdalnie niskie wyroki sadowe za znecanie sie nad zwierzetami. Jezeli ktos mysli , ze nie jest to najwazniejszy problem do rozwiazania w naszym kraju, to pytam czy budowanie spoleczenstwa wrazliwego i madrego i, jezeli tak juz nieodwracalnie musi byc, prawdziwie chrzescijanskiego w swym stosunku nie tylko do drugiego czlowieka ale takze do innych czujacych istot jest rzeczywiscie czyms drugorzednym .Bardzo sie boje , ze opinie Pani profesor Srody tak bardzo zbiezne z moimi, pozostana jeszcze dlugo dla WIELU wrecz obrazoburcze.Czas skonczyc z tym wszechobecnym nadeciem i powiedziec sobie prosto w twarz…jestesmy barbarzynskim i zasciankowym spoleczenstwem ale na zmiane nigdy nie jest za pozno.Tak dobrze w koncu idzie nam w innych dziedzinach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: