Jak promować wegetarianizm?

24 maja 2010 w klubokawiarni OWOCE I WARZYWA odbyła się dyskusja pt. „Jak promować wegetarianizm”. Oczywiście w ramach łódzkiego Tygodnia Wegetarianizmu. Poniżej relacja Moniki Noldorki.

Wprawdzie dyskusja o tym, jak promować wegetarianizm zapowiadała się bardzo wewnętrznie (bo jaki interes ma w takiej promocji na przykład właściciel ubojni?), ale na szczęście pojawiło się na niej też parę osób spoza naszego wegetariańsko-wegańskiego grona. Być może przyciągnęły je nasze pyszne wegańskie ciacha czyli murzynek w kilku wariantach i boska szarlotka autorstwa Maćka (wszystkie bez produktów pochodzenia zwierzęcego, oczywiście).

A że równie dobrze jak smaczne jedzenie sprzedają się nagie ciała, trupy i celebryci, zafundowaliśmy uczestnikom i uczestniczkom dyskusji skondensowany pakiet reklam promujących wegetarianizm o takiej właśnie tematyce.

plakat promującej wegetarianizm kampanii PETA

Czy warto odwoływać się w naszym przekazie do nierównego traktowania ludzi i zwierząt? Albo zwierząt domowych i hodowlanych zgodnie z hasłem: „Jedne kochasz, drugie zjadasz”?

I tu bardzo ciekawy głos Maćka, który twierdzi, że z tym „Jedne kochasz…” też różnie bywa w kraju, gdzie psy trzyma się na łańcuchach i traktuje jak przedmioty, a nie jak ukochanych pupili. Może zatem warto byłoby zakwestionować całkiem prawo do własności, jakie wysuwamy wobec zwierząt? Problem w tym, jak to zrobić. Do jednych srogie filmy w rodzaju „Meet your meat” przemawiają, podobnie jak eksperymenty z zamianą ról takie jak w „rewolucji łyżki” czy na „foczym” billboardzie PETY. Inni twierdzą, że są one niesmaczne i że powinno się zamiast tego użyć czegoś kolorowego, radosnego, motywującego.

Nie traktuj innych tak, jak sam nie chcesz być traktowany. Plakat PETA przeciwko polowaniom na foki.

A co jest bardziej kolorowego niż prasa kolorowa? To na jej poetyce bazuje część wege-reklam, z których spoglądają na nas piękne i bogate wegetariańskie gwiazdy. Wersja łagodna to ubrany Paul McCartney (a w polskiej wersji Michał Piróg i Agata Buzek opowiadający o pożytkach płynących z diety roślinnej), bardziej hardcore’owa – rozebrana Alicia Silverstone obok basenu oraz całe mnóstwo innych roznegliżowanych aktorek i modelek, które nie wiadomo, czy promują w większym stopniu dietę wegetariańską, czy swoje roznegliżowane ciała oraz możliwości programu Photoshop. Ale znowu – nie ma jednoznacznych rozwiązań, jak wynika z dyskusji. Jednych poruszy widok zabijanej krowy, inni zdecydują się zostać jaroszami, widząc Pamelę Anderson w bikini z liści kapusty.

Czasami zaś, jak się okazuje, do refleksji wystarczy zobaczona gdzieś na słupie albo na klatce kartka z propozycją, by zmienić swoje życie na wolne od okrucieństwa i zostać wegetarianinem. Tutaj pojawia się zresztą kolejny problem – czy oddolna działalność, pozbawiona znaku firmowego (np. PETY albo innej dużej organizacji) w ogóle ma rację bytu? Dlaczegóżby nie? Wprawdzie w Polsce culture jamming nie jest jeszcze może tak popularny jak na Zachodzie, ale wszystko przed nami. Czasem mała vlepka wystarczy, by zmienić czyjś sposób myślenia…

Kiedy indziej takim oddolnym bodźcem przekonywującym, może być też dzielenie się jedzeniem. Stąd nasza wiara w oddziaływanie społeczne takich akcji jak chociażby Food Not Bombs. Stąd także, dobra marka, jaką na Woodstocku robią nie tylko sobie, ale i idei wegetarianizmu krisznowcy,  sprzedając za grosze pyszne jarskie jedzenie i oferując jego amatorom książki kucharskie, pokazujące, jak samemu takie przysmaki upichcić.

No właśnie – jedzenie! Dyskusja dyskusją, ale czas, by nie tylko ducha, ale i ciało znów podkarmić. Dlatego oddajemy się z lubością pałaszowaniu ciast, temat promocji wegetarianizmu, pozostawiając tak naprawdę otwartym. W płynnym ponowoczesnym świecie nie ma uniwersalnych rozwiązań, a pole do popisu jest dla roślinożerców na tyle duże, że szkoda, aby zagospodarowali je przed nami na przykład twórcy kampanii „Mięso krzepi”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: