Pełna relacja z Wege Wioski na Woodstock 2010

Kilka faktów nt. Woodstock 2010
-300 – 500 tysięcy osób
-Wegewioska około 30 namiotów
-3/4 mieszkańców była wege, pozostałe były gośćmi niejedzącymi mięsa na terenie
-Terytorium około 20 na 50 metrów, obwieszone transparentami i dobrze widoczne
-4 dni po 10 godzin stoisko z ulotkami, tuz przy drodze.
-2 razy dziennie spotkania organizacyjne
-2 Wege Marsze przez Woodstock z transparentami
-3 warsztaty z zdrowego żywienia.

-Przemówienie o Wegewiosce, weganiźmie i wegetarianizmie z sceny folkowej

-2 warsztaty z sztuk walk i samoobrony
-Warsztaty z malowania transparentów
-Bezcenna integracja dniami i wieczorami

Relacja autorstwa Smoka:
Forpoczta ekipy przybyła na pola Woodstockowe we wtorek wieczorem 27 lipca. Jako że rozbicie się na zeszłorocznym miejscu ani w pobliżu nie było możliwe, koniec końców wioska stanęła na szczycie wzgórza, które góruje nad okolicą.

Lokalizacja ta była dogodna z kilku powodów: mieściła się przy drugim najczęściej uczęszczanym woodstockowym trakcie, w bezpośrednim sąsiedztwie A.S.P., Sceny Folkowej i Wioski Kuglarskiej, za to z daleka od wioski piwnej, przystanku jezus i krisznowców.

Można rzec, że Wzgórze było najbardziej kulturalnym miejscem festiwalu gdzie mieliśmy największą szansę trafić na ludzi ciekawych weganizmu, wegetarianizmu i praw zwierząt.
Dodam jeszcze, że mieliśmy tam świetny widok na dużą scenę.

W środę 28 od rana rozpoczęła się praca nad terytorium, w ziemię po obwodzie zostały wbite potężne i wysokie kawały drewna, między którymi, został przeciągnięta szeroka biało czerwona taśma odgradzająca. Został również wywieszony transparent Wege Wioski widoczny z bardzo daleka. Wieczorem tegoż dnia  zaczęli przybywać pierwsi mieszkańcy Wioski –:]

W czwartek 29 wspólnymi siłami, zbudowaliśmy bramę wioski z prawdziwego zdarzenia, oraz zagęściliśmy liczbę palików dookoła. Przybywały kolejne osoby. Wystawiliśmy stoisko z ulotkami, przy którym zawsze ktoś dyżurował (zwykle kilka osób).

Tego samego dnia, razem z Xavim (który to wymyślił) rozwiesiliśmy po terenie woodstocku kartony (które znaleźliśmy) z nabazgraną na nich markerem strzałką i informacja o tym że Wegewioska istnieje  i gdzie się znajduje. Ten prosty zabieg okazał sie skuteczny i przynajmniej jedna osoba do nas w ten sposób trafiła, by się rozbić (pozdrówka dla Waldka!) a może i więcej.

Piątek 30, od rana stoisko, w południe warsztat zdrowego żywienia prowadzony przez Huberta, na którym zjawiło się z 10 osób, popołudniu warsztaty z malowania transparentów, zakończone wywieszeniem ich po bokach wioski.

O 19:15 byliśmy oficjalnie zaproszeni na małą scenę, z czego skwapliwie skorzystaliśmy, udając się tam z przygotowaną mową i transparentami.

O 19:30 mieliśmy spotkanie organizacyjne/otwierające Wegewioskę. Było na nim około 30 osób. Przywitaliśmy się i przeszliśmy do spraw merytorycznych związanych z życiem wioski, ze stoiskiem, sprzątaniem, planami dnia itp. Ogólnie dwa spotkania organizacyjne każdego dnia o stałych godzinach bardzo dobrze się sprawdziły i zawsze na bieżąco można było przedyskutować sytuację, plany itd.

Wieczorem odbyło sie spotkanie integracyjne, na którym graliśmy w różne fajne gry, co zresztą weszło nam w nawyk i powtarzało sie każdej następnej nocy.

Sobota 31.07. Od strony wakacyjno-przyjacielskiej mieliśmy wyprawę do parku krajobrazowego Ujście Warty mieszczącego się przy parku narodowym o tej samej nazwie. Tam korzystając z wyśmienitej pogody kąpaliśmy sie w jednym z dopływów (co odważniejsi na waleta (sic!)), graliśmy w karty i oddawaliśmy się ogólnie błogiemu lenistwu.

W drodze powrotnej przez Kostrzyn próbowaliśmy kupić prześcieradła na transparenty, co jednak po 14 nie było możliwe, w końcu szmatami w przeogromnej ilości obdarowali nas sami mieszkańcy Kostrzyna, gdy zaczęliśmy chodzić od drzwi do drzwi i prosić o nie. Co ciekawsze nie chcieli żadnych pieniędzy –:]. W między czasie o 12 odbyły sie ponownie warsztaty z zdrowego żywienia.

Po powrocie malowaliśmy transparenty, równolegle (w lasach za woodstockiem) odbyły się warsztaty z podstaw sztuk walk i samoobrony.

Wieczorem zostaliśmy zaproszeni przez mantra.pl całą wioską na wegańska darmowa wyżerkę, na która składała się grochówka jak i kanapki z wege smalcem i ogórkiem. Mantra.pl miała swój namiocik na 20,30 osób gdzie całymi wieczorami ludzie tańczyli i śpiewali bez względu na to czy byli oni krisznowcami czy nie, żarcie mieli bardzo dobre i zapraszali nas na nie kilka razy. Milo z ich strony –:].

Niedziela 01.08. The last day. Powtórka z rozrywki, spotkania organizacyjne warsztaty z zdrowego żywienia, z sztuk walk (9 uczestników). Dwie debaty otwarte: „Szowinizm/Rasizm Gatunkowy” i „Anarchoweganizm”. Na zakończenie dnia Ci, którzy mieli ochotę wybrali się do lasu za woodstockiem na akustyczny koncert Resist To Exist, który jak mniemam wypadł całkiem nieźle –;].

Uwagi końcowe. Gdyby powyższa relacja była opowiadaniem, wspomniałbym o wszystkich zabawnych aspektach życia woodstockowego i naszego wegewioskowego, opisałbym kąpiele błotne, koncerty, wieczorne gry, pyszne żarcie u krisznowców, jogę z rana, wieczorne pokazy filmowe i wiele, wiele innych. Umacniały się stare i powstawały nowe przyjaźnie a czasami nawet i cos więcej niż przyjaźnie –;]. Nie opiszę jednak, zaproszę za to wszystkich ciekawskich na Wegewioske za rok.

Tekst przemowy wygłoszonej z Małej Sceny na Woodstock znajdziecie tutaj.

Zdjęcia

Powiązane artykuły:

Wege Marsz na Woodstock relacja na żywo

Wege Wioska relacja na żywo z pierwszego dnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: