Relacja z ostatniego weekendu I LOVE PUSZCZA

Akcja zbierania podpisów w Łodzi zakończona w ramach Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Oddajcie parki narodowi”. Poniżej zamieszczamy antropologiczną relację autorstwa naczelnej łódzkiej zbieraczki, Noldorki.

Miniony weekend ważny był nie tylko dla wszystkich, którzy obchodząc pogańskie cykle roczne, wylegli na pola i do lasów, by świętować zakończenie starego i początek nowego roku. Pod pewnymi względami był to czas przełomowy także i dla tych, którzy przez trzy miesiące angażowali się w zbiórkę podpisów w ramach Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Oddajcie parki narodowi” (czyli, przekładając na bardziej swojsko brzmiące terminy – w akcję dla Puszczy Białowieskiej). Po raz ostatni wyszliśmy w piątek, sobotę i niedzielę na ulice kilkunastu polskich miast, by prowadzić intensywną weekendową zbiórkę podpisów wśród przechodniów. Magia tego granicznego czasu najwyraźniej zadziałała, wspierana pradawną mocą samej Puszczy 🙂 Nie dość, że po raz kolejny dopisała nam cudowna jesienna aura, to temperatura powietrza przełożyła się na równie ciepłe reakcje przechodniów, którzy chętnie godzili się na wspieranie naszej Inicjatywy i sami angażowali się w zbiórkę. A to ktoś przyniósł plik formularzy, z podpisami uzbieranymi wśród znajomych; a to znowu przyszło kilka osób, które wprawdzie już się podpisały, ale za to przyprowadziły ze sobą bliskich i znajomych; a to wreszcie otrzymaliśmy niespodziewane wsparcie od grupy chłopców z grupy Creek Skaters, którzy wzięli od nas petycje i rozproszyli się po całej Manufakturze, nakłaniając ludzi do podpisywania się (Chłopaki, zrobiliście kawał dobrej roboty!). W takich okolicznościach nie było po prostu szansy, żebyśmy nie dobili do „setki”, a podpisy z całego kraju wciąż jeszcze napływają.

Oczywiście, wszelkim zakończeniom towarzyszyć musi nowy początek. Tak naprawdę to właśnie teraz magia wytworzona w czasie celtyckiego święta Samhain będzie nam najbardziej potrzebna. Piątego listopada kończy się bowiem zbiórka, a wszystkie podpisy trafiają do Sejmu, gdzie poddane zostaną wszystkim procedurom legislacyjnym. Miejmy nadzieję, że nie podzielą losu dotychczasowych obywatelskich projektów ustawodawczych w naszym kraju, bo sejmowa „zamrażarka” oznaczałaby dla Puszczy (i dla innych naszych cennych przyrodniczo terenów) zaprzepaszczenie szans na skuteczną ochronę. Dlatego – tak już może na poły przesądnie, a na poły racjonalnie kończąc – powiem, że teraz pozostaje nam nie tylko trzymać kciuki za powodzenie przedsięwzięcia, ale też trzymać rękę na pulsie i nie dać politykom spławić się zbyt łatwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: