100 powodów: krowia etyka

Naszą serię 100 powodów zaczynam od najważniejszego dla mnie powodu: moralności. Zanim zostałam weganką przez wiele lat byłam wegetarianką, a niepicie mleka czy niejedzenie jajek wydawało mi się czymś bardzo dziwnym. Dlaczego miałabym sobie odmawiać ulubionego jogurtu czy też jajecznicy, skoro żadne zwierzę nie zginęło przy produkcji komponentów?

To było kilka lat temu, kiedy informacje na temat warunków życia zwierząt hodowlanych nie były jeszcze powszechnie znane. Kiedy kupowałam jogurt, oczami wyobraźni widziałam szczęśliwą fioletową krowę, pasącą się swobodnie na zielonej łące, nad krystalicznie czystym strumieniem. Wizję tę oczywiście zaczerpnęłam z reklamy. Do dziś takie pokazywanie zwierząt hodowlanych jest zresztą powszechne, a celuje w tym firma Turek. Ich reklamy z krowami odwiedzającymi salony piękności należą do najbardziej kłamliwych i bezczelnych, jakie w życiu widziałam.

W końcu zrozumiałam, że mleko krowy jest przeznaczone dla cielaka. Niby miałam w szkole biologię, w tym biologię ssaków, a jakoś wcześniej nie docierała do mnie  pewna prosta zależność. Krowa, jak każda samica ssaka, ma mleko dlatego, że urodziła dziecko. Spożycie przez ludzi nabiału łączy się ze sztucznym zapładnianiem krów. Po porodzie cielaki są odbierane matkom. Dlatego mamy mleko, jogurty, serki. A co się dzieje z cielakiem? Wkrótce stanie się cielęciną albo kolejną krową mleczną.  Dlatego istnieje tak ścisły związek między mlekiem (jogurtami, serkami, lodami, słodyczami), a cielęciną. Paradoksalne jest to, że wielu ludzi  (nawet mięsożerców,) nie chce jeśli cielęciny. Nie chcą jeść zwierząt, które lubią, które są ładne, słodkie itp. Dla wielu osób cielaczki są takie słodkie, że robią dla nich wyjątek i ich nie jedzą. Co z tego, skoro pijąc mleko i jedząc jego przetwory i tak przyczyniają się do produkcji cielęciny.

Niewiele mówi się o tym, co się dzieje z matką po porodzie. Krowy to bardzo wrażliwe zwierzęta, żyjące w stadach,w naturalnych warunkach cielakiem opiekuje się kilka krów, nie tylko matka. Strata dziecka to dla przedstawicielek tego gatunku tragedia. W sieci można znaleźć wiele poruszających opisów bardzo silnej więzi, jaka łączy krowę z jej dzieckiem (np. tutaj).

Dodajmy, że popularna wizja życia krowy mlecznej niewiele ma wspólnego z rzeczywistości. Krowy nie spędzają całych dni na  zielonym pastwisku, i nie są dojone przez sympatyczne wieśniaczki, nazywające je Krasulami. Krowy całe życie stoją w oborach, w ciasnych kojcach uniemożliwiających obrócenie się, podpięte są do dojarek (które niejednokrotnie ranią im wymiona). Oczywiście dla produkcji mleka istotne są tylko samice. Byczki żyją tylko kilka miesięcy (6-7) podczas których są tuczone, a następnie zabijane na cielęcinę.

Jedzenie nabiału, jajek i pochodnych to nasza cicha zgoda na eksploatację zwierząt. Można sobie tłumaczyć, że dla naszej jajecznicy czy jogurtu żadne zwierzę nie straciło życia (choć i ta kwestia jest dyskusyjna). Zastanówmy się jednak, jaka jest jakość życia, które fundujemy zwierzętom hodowlanym. Ja nie chciałam przykładać do tego ręki, i dlatego przestałam jeść produkty pochodzenia zwierzęcego.

Więcej o sytuacji krów mlecznych – tutaj.

O kurach nioskach żyjących w ciasnych klatkach nieco więcej się mówi. Dlatego dla ciekawych polecam tylko linki: ten. A o jajkach ekologicznych będzie za tydzień.

Mnóstwo bardzo ciekawych informacji na temat etycznych aspektów weganizmu znajdziecie na stronach Stowarzyszenia Empatia, dokładnie tutaj.

Doskonałym źródłem informacji jest też strona weganizm.com (są tam także zdjęcia).

 

Poniżej pierwsza część naszej listy 100 POWODÓW:

  1. Bo mleko krowy jest przeznaczone dla cielaka.
  2. Bo jedyne mleko zdrowe dla ludzi to ludzkie mleko.
  3. Bo picie mleka przyczynia się do zabijania cieląt na cielęcinę.
  4. Bo picie mleka pochodzącego od krowy jest niezdrowe dla ludzi.
  5. Bo krowy, jak wszystkie matki, rozpaczają, kiedy odbiera im się dzieci.
  6. Bo krowy mleczne całe życie spędzają w ciasnych boksach, podpięte do dojarek.
  7. Bo krowy mleczne są traktowane jak maszyny i okrutnie eksploatowane.
  8. Bo jest mnóstwo zastępników mleka: kokosowe, ryżowe, orkiszowe, sojowe.
  9. Bo są roślinne odpowiedniki serów i jogurtów.
  10. Bo cielak byczek żyje tylko kilka miesięcy, podczas których tuczony jest na cielęcinę.
  11. Bo jesteśmy jedynym gatunkiem na tej ziemi, który pije mleko od innego gatunku.

Czekamy na Wasze powody! Wystarczy zostawić komentarz! Już za tydzień kolejne powody.

 

Reklamy

4 Komentarze to “100 powodów: krowia etyka”

  1. Bo jesteśmy jedynym gatunkiem na tej ziemi, który pije mleko od innego gatunku

  2. Bardzo fajny pomysł z tymi powodami, mam nadzieję że sie uda stworzyć liste 100 różnych powodów. te wyżej wyglądają na przemyślane 😉

  3. Krowa, ktora urodzi ma mleko i przy regularnym dojeniu je utrzymuje. Kobieta przepala pokarm w piersiach zwykle tabletkami, bo nie chce miec na starosc zwisow – stad powstalo picie mleka przez dzieci. Nie niemowlaki, lecz takie ok 3-10letnie. Nie zdrowe – ok, krowa ma 536542 zoladkow i jej mleko nie szkodzi, bo jest dla jej cielaka ktore taka sama zawartosc organow ma. Czy uwazasz, ze szczesiwa mućka na wsi ma depresje z powodu tego, ze Pan przychodzi rano by miec mleko dla rodziny? Ta krowa jest na swoj sposob szczesliwa, ma sens zycia – gdyby nie dawala mleka nie oplacaloby sie jej hodowac a pamietajmy, ze krowa zostala jednak przez lata udomowiona do tych celow. Krowy w masowych produkcjach cierpia jak inne, tego nie zmienimy poki ceny wyrobu mleka sojowego nie spadna. 1l alpro soya ok 7-9zl, 1l laciatego – 3,50zl. Troche przesadzilas 😉 jestem wegetarianka a nie weganka, mam troche inne poglady, ale przesadzilas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: