Archive for ‘Przepisy’

19 lipca, 2010

Upiecz własny chleb – to proste

Skoro mnie się udało upiec własny chleb… to znaczy, że każdemu się uda! A zaczęło się od tego, że nie mogłam już znieść watowatego produktu, który sprzedawcy i piekarze określają mianem „chleb”. Co z tego, że kosztuje 1.80 zł, skoro głównym składnikiem jest powietrze? Taki chleb następnego dnia nie nadaje się już do jedzenia.

Z kolei chleby w sklepach ze zdrową żywnością zawsze wydawały mi się zbyt drogie. Poza tym akurat nie mam w zasięgu porannego spaceru żadnego takiego sklepu.

Postanowiłam więc przystąpić do dzieła i samodzielnie upiec chleb. W zwykłym piekarniku, bez wcześniejszego przygotowania teoretycznego. Przepis wycięłam z jakiejś darmowej gazetki (zamieszczam go niżej).

Chleb udał się bardzo dobry, a z czasem dopracowałam recepturę. A wszystkim zainteresowanym tematem polecam fajną stronkę o domowym wypieku chleba.

Przepis:

składniki: 1,5kg mąki pszennej, 1 szklanka siemienia lnianego, 1 szklanka otrąb pszennych, 10 dag drożdży, 1l ciepłej wody,3 łyżki oleju, 1 łyżka soli, 1 łyżka cukru.

wykonanie: w wodzie rozrobić drożdże. Po chwili połączyć z pozostałymi składnikami. Wyrobione ciasto odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Piec ok. 70 minut w piekarniku z termoobiegiem, 90 minut w piekarniku bez. Temperatura 220 st.

2 czerwca, 2010

Inne przepisy Moniki

Niżej kilka przepisów na potrawy, których mieliście okazję spróbować podczas Tygodnia Wegetarianizmu w Łodzi. Autorką jest Monika:

Paprykarz wegetariański (przepis podpatrzony na niezastąpionej „Puszce”)

Składniki:

1 paczka płatków kukurydzianych (250 g)
1/2 szklanki ryżu (polecam brązowy) lub kaszy gryczanej
3 cebule
2 ząbki czosnku
4-6 pieczarek

2 łyżki oleju do smażenia
1-1,5 słoiczka przecieru pomidorowego (trzeba miarkować, bo może wyjść za kwaśne)
garść ziaren słonecznika
1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
przyprawy: sól, pieprz, sos sojowy, majeranek, papryka słodka i ostra, mogą być zioła prowansalskie i co komu jeszcze przyjdzie do głowy.

Przygotowanie:

Płatki wrzucić do w miarę dużego naczynia i zalać zimną, przegotowaną wodą tak, aby po wymieszaniu uzyskać gęstą masę (mniej więcej 2 szklanki).
Posiekać drobno cebulę, czosnek i pieczarki, następnie poddusić 10-15 min. na oleju, ostudzić i wrzucić do płatków. Ryż ugotować na miękko i również dołożyć do reszty.
Dodać przecier, słonecznik, siemię, przyprawy i dokładnie wymieszać (najlepiej po prostu wyrobić tak jak masę na kotlety, to będzie bardziej zwięzłe).

Podawać z pieczywem ziarnistym i ogórkami kiszonymi.

Pasta grochowa z pieczarkami

Składniki:

groch łuskany – w zależności od tego, ile chcemy. Z 0,5kg wychodzi już całkiem sporo
pieczarki – j.w. Ja, ze swymi hobbickimi naleciałościami uważam, że im więcej, tym lepiej.
przyprawy – sól, pieprz, majeranek, czosnek (może być w proszku), sos sojowy, tymianek, ewentualnie gałka muszkatołowa
olej

Przygotowanie:
Groch namoczyć przez noc, ugotować w tej samej wodzie (właściwie to rozgotować, na gęstą masę) z dodatkiem soli. Pieczarki podsmażyć na oleju, dodając przyprawy. Wrzucić pieczarki do masy grochowej i dokładnie wymieszać. Można jeszcze trochę przyprawić.

Drugi wariant to zielona soczewica zamiast grochu. Też wychodzi pyszne, a nie trzeba moczyć.

Bakaliowiec zwany też przez niektórych ciastem amerykańskim
Składniki:

10 dużych jabłek
rodzynki – ok.0,5 szklanki

orzechy włoskie – niecała szklanka
3/4 szkl. cukru
2 szkl. mąki
1 czubata łyżeczka sody
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:

Jabłka obrać, pokroić w kostkę. Wsypać je do miski, dorzucić rodzynki i orzechy (chyba, że ktoś ma fantazję na inne bakalie – dynię itp.). Zasypać cukrem, wstawić na godzinę do lodówki.

Wymieszać mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia. Wyjąć jabłka z lodówki, odlać sok. Połowę mąki wymieszać z jabłkami, resztę z odlanym sokiem. Następnie wymieszać masę z jabłkami, wlać do wysmarowanej tłuszczem i obsypanej tartą bułką (ewentualnie do wyłożonej papierem do pieczenia) formy. Piec ok. 40 min. Ciasto powinno mieć kolor brązowy.

Po upieczeniu warto udekorować wierzch polewą czekoladową. Ja dałam gotową, wegańską, bodajże Cykorii, ale można zrobić samemu z margaryny, kakao i cukru.

2 czerwca, 2010

Przekładaniec wg Olgi

A oto przepis na genialny przekładaniec wg Olgi. Oczywiście ten, który pałaszowaliśmy podczas Tygodnia Wegetarianizmu!

krem karmelowy:
1 szkl. cukru
2-3 łyżki gorącej wody
kostka margaryny

placki:
2 łyżki sztucznego miodu
2-3 łyżki cukru
8 łyżek mleka sojowego
5 dag margaryny
1,5-2 szklanki mąki
1 łyżeczka sody

cytrynowa masa budyniowa (krem):
2 szklanki mleka sojowego
2,5 łyżki mąki pszennej
2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
cukier waniliowy
trochę esencji rumowej lub innej
sok z 1-2 cytryn
cukier
25 dag margaryny

ew. owoce i czekolada do przyozdobienia

Przygotowanie:  30-60 min.

Placki:
Wszystkie składniki oprócz mąki i sody rozpuścić razem, lekko ostudzić (TYLKO NA TYLE, ŻEBY NIE PARZYŁO RĄK). Wlać to do mąki rozmieszanej z sodą (uważać! dać najpierw 1,5 szkl., a potem dodawać po trochu resztę mąki w miarę potrzeby) i zagnieść miękkie elastyczne ciasto.

Rozwałkować cieniuteńko i wycinać krążki wielkości spodu tortownicy. Ponakłuwać widelcem. Piec krótko na jasnozłoty kolor.

Masa (krem):
Z mleka sojowego, mąki pszennej i ziemniaczanej ugotować budyń. Gdy zacznie gęstnieć – miksować, żeby nie było grudek. Dodać cukier waniliowy, trochę esencji rumowej lub innej. Dodać sok z 1 lub 2 cytryn, zmiksować, dodać cukru do smaku – ma być zdecydowanie kwaskowate. Wystudzić, co chwila miksując, żeby nie zrobił się kożuch na wierzchu. Do zimnej masy dodawać po kawałku margarynę, zmiksować na jednolitą masę.

Posmarować placki w tortownicy, odstawić na noc do lodówki. Na wierzch można dać owoce i czekoladę.

28 Maj, 2010

Przepis Janka

Poniżej przepis na pastę grochową autorstwa Janka. Wg mnie absolutny hit imprezy (:

Marchew, Seler i Cebule (ilości wedle uznania , robiłem „na oko” , to co było w zapiecku to było ok 150- 200g każdego z tych warzyw) obrać, rozdrobnić ( tarka / malakser jakiś itp). Dusić cebulę najpierw z przyprawami jakie się lubi (ja dusiłem z liściem laurowym i ziołami prowansalskimi). Jak się zeszkli dorzucić resztę warzyw i dolać wody pół szklanki wody. Gdyby widać było że tej wody za mało to dolać, ale mniej niż pół szklanki na pewno nie. Dosypać znowu przypraw wedle gustu (w tym wypadku była to mieszanka „Grill” firmy Kotanyi o składzie: sól, papryka, pieprz cayenne, czosnek, kminek ) Dusić aż dranie nie zmiękną, odstawić do wystygnięcia. Ugotować grochu ileś (ja gotowałem w nieosolonej wodzie bo wiedziałem że warzywa będą słone i przyprawione i że na końcu zawsze można dosolić) chyba na tą ilość jaka była to 500g. Po ugotowaniu ostudzić. Warzywa i groch rozdrobnić (maszynka do mielenia, blender czy inne ustrojstwo) obie pasty zmieszać ze sobą. Kuniec